Koniec z szukaniem zamówień w czatach. Klienci zamawiają przez Twój link, a Ty widzisz wszystko w jednym miejscu.
„Znowu zgubiłam zamówienie w Messengerze”
Wiadomość wpadła między prywatne czaty, a Ty przegapiłaś? Klientka dzwoni „gdzie mój tort?!”. Wstyd i 300 zł w błoto.
„Mam kartki, mam Excela, mam notatki w telefonie...”
Wszystko się miesza. Nie wiesz co gdzie zapisałaś. Panika w piątek wieczorem. Na sobotę masz 3 torty?!
„Wzięłam za dużo zamówień na weekend”
Fizycznie nie dasz rady. Odwołujesz zamówienie, klientka wkurzona, reputacja w okolicy nadszarpnięta.
Prawda jest taka: Bez systemu Twoja cukiernia nie może rosnąć. Zostajesz w tym samym miejscu. Zajęta, zestresowana i z tą samą liczbą klientów.
Dodajesz produkty (tort, sernik, babeczki) z ceną i zdjęciem. Gotowe w 15 minut.
Wrzucasz link na Instagram Stories czy Facebooka. Klienci klikają, wybierają i zamawiają. Bez pisania na priv.
Panel zamówień. Filtrujesz po dacie odbioru. Wiesz dokładnie co upiec i na kiedy.
Wszystko, czego potrzebujesz żeby zorganizować swoją cukiernię. Nic więcej, nic mniej.
Tworzysz link cukierni z produktami, ceną i zdjęciami. Wyglądasz profesjonalnie.
Klienci zamawiają sami, bez pisania na priv. Ty dostajesz gotowe zamówienie.
Widzisz wszystkie zamówienia. Filtrujesz po dacie. Koniec z kartkami i Excelem.
Dodajesz produkty z opisem i zdjęciem. Włączasz/wyłączasz gdy brakuje składników.
Prosty widok: ile zamówień, ile zarobiłaś. Dziś, w tym tygodniu, w tym miesiącu.
Nowe, w przygotowaniu, gotowe, odebrane. Ty i klient wiecie na czym stoicie.
Przed
Z Upieczone.com
To nie tylko „nowy system”. To moment, kiedy w końcu czujesz, że masz kontrolę nad swoją cukiernią, a nie cukiernia kontroluje Ciebie.
Upieczone.com
Pierwsze 30 dni za darmo
Bez karty · Anulujesz kiedy chcesz
Jedno zgubione zamówienie = 200-300 zł straty.
Upieczone.com zwraca się po pierwszym uratowanym zamówieniu.
15 minut. Dodajesz produkty (nazwa, cena, zdjęcie), ustawiasz profil i gotowe. Prostsze niż Excel.
Jeśli umiesz pisać na Messengerze, ogarniesz Upieczone.com. Dodajesz produkty jak posty na Facebooku, a zamówienia widzisz jak listę wiadomości.
Masz 30 dni darmowego użytkowania. Testujesz bez ryzyka. Dopiero po miesiącu płacisz, albo anulujesz bez pytań.
Nie. Możesz przyjmować zamówienia równolegle, żeby się oswoić. Potem Messenger zostawiasz do pytań, a zamówienia idą przez system.
Od pierwszego zamówienia. Klient zamawia przez link, ty widzisz to w panelu i nie musisz nic przepisywać.
Tak. Klikasz „niedostępny” i produkt znika z Twojego linku. Włączasz z powrotem gdy uzupełnisz zapasy.
Przestań gubić zamówienia. Zacznij wiedzieć dokładnie, co masz upiec i na kiedy.
Zacznij 30 dni za darmo